Jaskinia Phrathat w Parku Narodowym Erawan


Oprócz pięknych wodospadów na terenie Parku Narodowego Erawan znajduje się kilka interesujących jaskiń: Mee, Rua, Wang Bahdan, Duang oraz Pharthat. Postanawiamy wstąpić do tej ostatniej.

Jaskinia Phrathat znajduje się w odległości ok 13 km od wodospadu Erawan i będąc już w parku warto poświęcić godzinkę i wstąpić do groty.

Zobacz naszą wycieczkę do Wodospadu Erawan w poprzednim wpisie: „Wodospady Erawan w Kanchanaburi”.

Jadąc od wodospadu zauważamy kłęby dymu na pobliskim wzgórzu. Pora sucha sprzyja samowolnym pożarom. Mam nadzieję, że to nie w pobliżu jaskini palą się lasy. Dojeżdżamy do parkingu, przy którym zaopatrujemy się w schłodzoną wodę. Popołudniowy upał dalej daje się nam we znaki.

Lokalizacja jaskini Phrathat na mapie.

Do jaskini można wejść codziennie w godzinach od 8:00 do 15:00 a wstęp jest wliczony w bilet, za który zapłaciliśmy przed wycieczką do wodospadów. Pokazuję go strażnikowi, który jest trochę zawiedziony, że nie oskubał „obcego”.

Wyruszamy na spotkanie z pieczarą. Mamy do pokonania kilkaset metrów kikaset schodów oczywiście cały czas pod górę.

Powietrze wypełnione oparami dymu i upał powodują, że co chwilę musimy odpocząć. Dookoła tylko suche konary, kikuty spalonych niedawno drzew i krzewów, o jakiejkolwiek trawie nie wspomnę. Gdzieniegdzie jeszcze dostrzegamy płomienie i tlące się ostatki roślinności. Popiół i zgliszcza. Przerażający widok.

Czas jednak nagli i zadyszani docieramy u podnóży groty.

Zanim weszliśmy do jaskini musieliśmy najpierw skontaktować się ze strażnikiem, który używając lampy naftowej chciał oprowadzić nas po grocie. My jednak mieliśmy dosyć mocną latarkę, więc dostajemy jego zgodę na wejście. Bez przewodnika, bez dodatkowych osób i bez pośpiechu mieliśmy jaskinię tylko dla siebie.

Phrathat to duża jaskinia o szerokości około 200 metrów. Znajdujące się w jej czeluściach fantazyjne kształty stalaktytów i stalagmitów, wprost zapierają dech w piersiach. Duże wrażenie robią również olbrzymie skalniaki oraz niezwykle malownicze ogródy skalne.

W środku jaskini znajduje się kamień w kształcie orła, który jest wykonany z piaskowca. Mogę więc zaśpiewać: „Widziałam orła cień…” lalalala.

Jaskinia zachwyciła nas przede wszystkim swymi zróżnicowanymi formami skalnymi oraz zapierającą dech w piersiach kolorystyką stalaktytów i stalagmitów.

Jeśli jesteście więc w Kanchanaburi, w pobliżu wodospadów Erawan, nie pomińcie tego wyjątkowego dzieła matki natury.

Reklamy