Tokyo Sky Tree – najwyższa wieża na świecie


Na zakończenie drugiego dnia w Tokio zawitaliśmy u stóp największej wieży świata, a drugiego pod względem wysokości budynku na świecie Tokyo Sky Tree. 

Wysokość wieży to 634 metry. Nasz warszawski Pałac Kultury i Nauki ma 188 m wysokości, a z iglicą 237 m. Czyli Sky Tree jest prawie trzykrotnie wyższy. Wow!

Jego majestatyczną sylwetkę w pogodne dni widać z kilkudziesięciu kilometrów.

Lokalizację wieży Sky Tree znajdziesz na mapie.

Wysiadamy na stacji Tokyo Sky Tree i przechodzimy przez szereg sklepów oraz restauracji. To dosłownie dżungla handlowa, raj dla zakupoholików. Ten kompleks handlowy nazywa się Tokyo Sky Tree Town. Większość podziemnych stacji kolejowych oraz metra to wielkie centra handlowe, w których łatwo się zgubić. Dobrze, że była z nami Masayo.

Bilety wjazdowe na wieżę nie należą do najtańszych (ponad 2000 jenów), ale warto zobaczyć i odhaczyć listy miejsc wartych zobaczenia w Tokio.

20160607_142020_resized(1)

20160607_141553_resized

Winda porusza się z prędkością 600 metrów na minutę. Wcale się tego nie odczuwa. 

Na wieży znajdują się dwa tarasy widokowe. Jeden, ‘TemboDeck’, na wysokości 350  metrów, a drugi, Tembo Galeria, na wysokości 450 metrów ponad poziomem morza. Tembo Deck to trzy piętra, na których znajdują się kawiarnia, restauracja oraz szklana podłoga. Ta atrakcja jest szczególnie oblegana przez turystów, gdyż każdy chce zrobić zdjęcie stojąc na szkle. Tembo Galeria jest chyba mniej oblegana przez turystów, a to z tego powodu, że aby tam się dostać należy uiścić dodatkową opłatę 1030 Yenów. Widoki nie różnią się od tych z niższego poziomu.

Samo zwiedzanie wieży to w sumie kilkanaście minut. Pstrykamy zdjęcia, filmujemy tłumy i kierujemy się do restauracji. Kawa i pyszny sernik poprawiają nam humory. Żałuję, że od razu tu nie przyszliśmy, aby podziwiać widoki na Tokio z tej perspektywy.

Jedynym urokiem Sky Tree jest znalezienie się około pół kilometra nad ziemią i napawanie się widokiem roztaczającym na wszystkie strony. Przy ładnej pogodzie podobno można dostrzec można Mt. Fudżi. My niestety nie doświadczyliśmy tej przyjemności, gdyż za dnia Tokio pokryte było smogiem, a horyzont rozmazywał się w oddali.

Słońce chyli się ku zachodowi. Kończy się nasz drugi dzień w Tokio.

Reklamy