Sanktuarium Meiji Jingu w Tokio


Sanktuarium Meiji Jingu to najważniejsza świątynia wyznawców Shinto w Tokio.

Świątynia Meiji Jingu znajduje się w dzielnicy Shibuya, w rozległym parku o tej samej nazwie. Jej lokalizację znajdziesz na mapie. Została ona zbudowana w 1920 roku na cześć cesarza Meiji, który zasłużył się rozwojem Japonii, budową kolei, otwarciem się Japonii na świat oraz wszelkie nowinki techniczne. Prochy cesarza Meiji znajdujące się w tym sanktuarium czczone są jako relikwia narodowe.

Aby dojść do świątyni musimy przejść przez wielkie drewniane bramy ‘tori’. Nasza przewodniczka wspomniała, że wchodząc do świątyni i przekraczając każdą z bram powinno się dwukrotnie ukłonić, oddając cześć oraz okazując szacunek sanktuarium do którego wstępujemy. Przy opuszczaniu sanktuarium kłaniamy się tylko raz. Jak się zachować w świątyni Meiji znajdziesz na stronie internetowej sanktuarium Meiji.

Ponadto Masayo uczuliła nas, aby w trakcie spaceru w kierunku jakiejkolwiek ze świątyń w Japonii nie maszerować środkiem traktu. Ta część przeznaczona jest dla najwyższych głów państwa, szczególnych gości oraz innych ważnych osobistości.

W trakcie spaceru pięknymi alejami starego parku mijamy zbiorowisko białych beczek z japońskimi napisami. To różne odmiany sake ufundowane przez darczyńców z Japonii. Brązowe beczki zawierają wino, które przywieziono z Francji. Mają one symbolizować bliskie związki Japonii ze światem zachodu, szczególnie francuskimi producentami wina. Widać sake i wino to najlepsze medium do nawiązywania przyjaźni.

Wiosenny, prawie kilometrowy spacer pośród gęstego lasku to sama przyjemność. Mijamy kilku Japońskich sprzątaczy, którzy dokładnie zamiatają alejki z liści oraz wszelkich śmieci. Czystość w Japonii aż rzuca się w oczy. My byliśmy wyjątkowo i mile zaskoczeni jej przejawem na każdym kroku. Żadnych papierków, petów, odpadków jedzenia, czegokolwiek plączącego się pod nogami w Japoni nie uświadczysz. Japończycy są nad wyraz czyści oraz zdyscyplinowani. Nikt tu nie śmieci, a nawet jeśli już komuś „wypadną” jakieś niepotrzebne rzeczy na ulicę, to w ciągu kilkunastu minut znikną. Pozbiera je albo inny przechodzień, albo przyjedzie serwis sprzątający. Niesamowita kultura!

W przypadku świątyni czystość jest związana z rytuałem shinto, gdzie oczyszczenie jest jednym z wiodących motywów. Wierny powinien stawać przed obliczem bóstwa „z czystym sercem”, a więc idąc tam dokonuje rytualnego oczyszczenia. Także świątynia czyszczona jest codziennie i codziennie wymieniane są świeże kwiaty lub ofiary, np. ryżowe wino, papier.

Oprócz czystości w tych sanktuariach charakrerystyczna jest prostota. Nie ma tu żadnych złoceń czy kolorowych dekoracji, jak w przypadku buddyjskich świątyń. Wszystkie ozdoby wykonane są z naturalnych materiałów, drewna czy roślin, w kolorach zaczerpniętych z natury i komponujących się w naturalne środowisko. W większości świątynia oraz wszystkie prowadzące do niej, okazałe bramy wybudowane zostały z drewna cedrowego. Piękne w swojej prostocie.

Świątynia jest znanym miejscem zawierania związków małżeńskich. Magia miejsca powoduje, że zapisy na zawarcie związku małżeńskiego niektórzy czekają co najmniej 2 lata.

Uroczystości zaślubin w Japoni odbywają się zwykle w świątyni. Najpierw odbywa się procesja orszaku ślubnego, którą prowadzi kapłan, za nim idą państwo młodzi, za nimi osoby ze świątyni niosące sake i na końcu rodzina i znajomi.

Sama ceremonia zaślubin jest też bardzo ciekawa. Kapłan w świątyni pyta pannę młodą, czy chce wejść do rodziny pana młodego. Ta potwierdza fakt i dokonuje podpisu na dokumencie. Pan młody nic nie musi robić ani podpisywać. Potem „młodzi” 3 razy na przemian wypijają sake i po wszystkim. To już wiem dlaczego panna młoda była taka wesoła.

Najczęściej też przy świątyni odbywa się tak zwane „przyjęcie weselne”, które trwa kilkadziesiąt minut. Nie ma tu mowy o muzyce czy tańcach, nie wspominając nawet o jedzeniu. Wtedy to wręczane są nowożeńcom prezenty w postaci kopert z pieniędzmi, której zawartość dokładnie się liczy i zapisuje kto ile dał. Jest to bardzo ważne, gdyż w przypadku rewanżu wartość „prezentu” nie może być niższa. Jedyne preezenty są wręczane wyłącznie gościom weselnym. Najdłużej trwająca część wesela to sesja zdjęciowa, po której goście rozchodzą się, a młodzi udają się na miesiąc miodowy. Najczęściej na Hawaje.

Mieliśmy to szczęście i byliśmy świadkami ślubu w obrządku shinto. Cały orszak weselny przeparadował przez główny dziedziniec świątyni, więc mogliśmy podziwiać tradycyjne japońskie stroje. W weekendy taki widok jest powszechny.

Przespacerowaliśmy się jeszcze alejami parkowymi i wstąpiliśmy na kawę aby odetchnąć oraz nabrać energi przed kolejnym punktem naszej wyciweczki po Tokio – Pałacem Cesarskim.

Zobacz nasze zdjęcia z wizyty w Meji Jingu Shrine:

Reklamy