Wakacje w Polsce – wybrzeże – maj 2015


W wakacje tego roku wyjątkowo zawitałam nad polskie morze. Pogoda nam sprzyjała, a humory dopisywały.

Jako, że trasę z Warszawy pokonałyśmy samolotem (promocja 15 zł za bilet) to pierwszym miastem przez nas odwiedzonym był Gdańsk, gdzie lądowałyśmy.

Każdy chyba będąc w Gdańsku odwiedza jego główna atrakcję, czyli ulicę Długi Targ – zobacz mapę. Jest to ulica w stylu warszawskiej Starówki, piękne odrestaurowane kamieniczki, kościoły i mnóstwo kafejek i restauracji. Wstąpiłyśmy na pierogi do jednej z nich. Oj, brakuje mi polskiej kuchni na co dzień.

Galeria zdjęć z Gdańska:

 

Następnie przystanek  – Hel. Po drodze wstępujemy do Pucka na kawę do restauracji „Perła Pucka” na molo. Serwują tam przepyszną szarlotkę.

DSC_0242

Z Pucka udajemy się na Hel. Pierwsze nasze kroki kierujemy do słynnego na całym świecie fokarium, które jest częścią naukowo-edukacyjną Uniwersytetu Gdańskiego.  Fokarium (mapa) wspomaga odtworzenie i ochronę fok szarych w rejonie południowego Bałtyku. Ośrodek istnieje od 1999 r. Pierwszą wyleczoną foką w helskiej placówce była foka o imieniu Balbin. Obecnie przebywa tam 6 fok.

Zobacz film karmienia oraz  treningu fok:

Więcej na temat fokarium znajdziesz na tutaj.

Będąc nad Bałtykiem nie można nie spróbować rybki z polskiego morza. Wstępujemy na morszczuka i łososia do restauracji „Mewa”  przy Bulwarze Nadmorskim. Do tego herbata podana w pięknym czajniku.

20150506_152916

Nie wiem co nam kelnerka dodała do herbaty, bo dostałyśmy po niej niezłej „głupawki”. Bawiłyśmy się w „zdrobnienia”, czyli   każde możliwe słowo zdrabniałyśmy jak się da. „Podaj mi cukierniczkę, bo mam gorzką  herbateczkę”, „Pyszna ta rybeńka”, „Zdejmij swetereczek, bo słoneczko przygrzewa” itd. Śmiechu co niemiara.

Galeria zdjęć:

Po wyśmienitym obiedzie czas na spacer po helskiej promenadzie (mapa), która została utworzona w 2013.  Jest to dość szeroki pomost, którym można spacerować wzdłuż plaży i podziwiać widoki.
Na trasie promenady znajdują się pozostałości stanowisk ogniowych Wojska Polskiego, co dodatkowo uatrakcyjnia spacer. Można także zerknąć przez lunetę i poobserwować wody okalające cypel. Tutaj też znajduje się „Kopiec Kaszubów” – oznaczający początek Polski.

Celem powstania promenady było z zabezpieczenie brzegów półwyspu helskiego od strony Zatoki Gdańskiej oraz ochrony lokalnej fauny i flory wydm. Jest ona doskonałym miejscem na spacery czy przejażdżki rowerowe. Wzdłuż promenady umieszczone są tablice informacyjne o gatunkach roślin i zwierząt jakie można w okolicy spotkać.  

Zobacz jak wygląda spacer po nadmorskiej promenadzie na Helu:

Będąc na Helu warto również zaglądnąć do Latarni morskiej (mapa).
Przed wejściem do latarni zobaczyć można tablicę informującą o historii tego obiektu. Pochodzenie jej sięga już XV wieku, kiedy to rozpalano ogień aby statki mogły swobodnie opływać mierzeję helską.  W XIX wieku wybudowano pierwszą murowaną latarnię, która rzucała światło na odległość 17 mil morskich. Przez wiele lat latarnia służyła marynarzom lecz z wybuchem II wojny światowej stała się doskonałym celem dla nieprzyjaciela i już we wrześniu 1939 roku została ostrzelana przez pancernik Schleswig-Holstein. W 1942 roku miejscowa ludność odbudowała niezbędną dla rejonu latarnię. Jej obecny wygląd to wynik generalnego remontu w latach 2001-2002.

Na szczyt latarni wiodą kręte schody. Warto je pokonać, aby zobaczyć przepiękną panoramę cypla helskiego.

Zobaczcie nasz marsz na szczyt:

W drodze powrotnej z Helu wstępujemy do Jastrzębiej Góry, gdzie podziwiamy zachód słońca z klifu bulwaru nadmorskiego – mapa.

20150506_190705

 

Następnym przystankiem jest plaża w Dębkach (mapa). Niestety pogoda nam nie sprzyjała i trochę nas przewiało i skropiło deszczykiem.

Photo 05-05-2015 16 43 19

Kolejnego dnia budzi nas piękne wiosenne słońce, więc do południa wracamy na plażę w Dębkach, w miejscu gdzie rzeka Piaśnica wpada do morza – zobacz na mapie.

Prawie każdego roku, w zależności od prądów morskich, ujście rzeki zmienia swoje położenie. W tym roku rzeka płynie wzdłuż plaży i blokuje nam dojście do morza. Aby do niej dojść musimy przekroczyć rzekę przez niewielki mostek w lesie.

Plaża jest piękna, piasek bielutki i w tych zimowych kurtkach wyglądamy jakbyśmy chodziły po śniegu.

Zapraszam na galerię zdjęć:

Polskie wybrzeże i polskie morze jest piękne. Gdyby tylko temperatura wody i powietrza była wyższa mogłabym udawać, że jestem na jednej z rajskich plaż w Tajlandii.

Podoba ci się wpis? Podziel się ze znajomymi na Facebooku, Twitterze czy innych mediach społecznościowych. 

Dziękuję.

Reklamy