„Catmosphere” czyli „Kocia kawiarnia” w Chiang Mai


Lubisz koty? Zapraszam do ‚Kociej kawiarni”.

Pierwszą ‚kocią kawiarnię’ otwarto na Tajwanie w 1998 roku i od tego czasu ten styl restauracji stał się coraz bardziej popularny na zachodzie. Obecnie na całym świecie jest ich kilkaset.

„Kocia kawiarnia’ o angielskiej nazwie „Catmosphere” znajduje się przy ulicy Huaykaew w Chiang Mai. Jadąc od północno – zachodniego rogu fosy miasta kierujemy się na Doi Suthep. Dokładną lokalizację można znaleźć na mapie.

Nie jest jednak łatwo ją zauważyć, więc jeśli się wybierasz z wizytą to szukaj najpierw napisu kafejki „Mac Cafe”, który łatwo zauważyć z daleka. Przed nim należy skręcić w lewo i w szeregu innych sklepów dojrzymy napis „Catmosphere”. Ten styl budownictwa jest charakterystyczny dla Tajów. Dwupiętrowe, szeregowe budynki, to typowe sklepy, gdzie na dole prowadzony jest biznes, a u góry znajdują się pomieszczenia mieszkalne, najczęściej dla właściciela.

Przed kawiarnią znajduje się niewielki parking dla zmotoryzowanych. Drzwi otwiera nam sympatyczna Tajka i prosi abyśmy zdjęli obuwie i założyli pantofle znajdujące się w koszu przed wejściem. Następnie wskazuje nam zlew i prosi abyśmy umyli ręce.

Wchodzimy do środka. Po obu stronach pomieszczenia znajdują się malutkie stoliki, a na podłodze poduchy czy pufy do siedzenia. Nie ma krzeseł.  Na ścianie można zauważyć zdjęcia sympatycznych kociaków z imionami oraz awangardowe malowidła z kotami w roli głównej.

Aby dostać się do stolika musimy uważnie stąpać pomiędzy zabawkami, legowiskami dla kotów oraz samymi bohaterami scenerii. Siadamy przy jednym ze stolików. Od razu wręczono nam instrukcję co należy, a czego nie wolno w restauracji. Przede wszystkim nie karmić ani nie budzić śpiących kotów. Nie znęcać się nad zwierzętami oraz pilnować swojego jedzenia. Za niedopilnowane posiłki właściciel restauracji nie odpowiada.

Zamawiamy kawę i oczywiście dostajemy napój z pięknym wizerunkiem kota. Milusińscy zaczynają krążyć wokół stolika, a kiedy na stół postawiono talerz ze spaghetti wraz z nim na tymże stole pojawił się amator włoskiej kuchni. Oczywiście wszystko jest kontrolowane i obsługa natychmiast zabrała go ze stołu. Jednak jeśli któryś z kociaków jest szybszy niż klient, to tylko strata właściciela posiłku. Nasz sąsiad musiał oddać swoje danie jednemu ze spryciarzy.

Każdy chyba miłośnik tych czworonogów chętnie tu zaglądnie. Pomimo takiej ilości (naliczyłam ich dzisiaj 11, a bywa do 20 sztuk) kociaków, miejsce jest bardzo czyste i spokojne. Kawa oraz posiłki bardzo dobre. W menu znajdziesz schłodzone i gorące napoje, dania gorące oraz desery. Dodatkowo bezpłatny bezprzewodowy internet dostępny dla klientów. Jeśli więc masz wolną chwilkę to jest to świetne miejsce na relaks z kotami.

Kawiarnia otwarta jest codziennie oprócz poniedziałku od 10:00 do 21:00 .

Zobacz pokaz zdjęć na kanale Asia Blog na YouTube:

Strona restauracji i opis kociaków: http://www.catmospherecafe.com/chiangmai#coffee

Strona restauracji na Facebooku:   www.facebook.com/catmospherecafe

Reklamy