Zaplanuj podróż do Tajlandii


Każdy turysta wybierający się do Tajlandii na wakacje czy dłuższy pobyt, ma setki obaw, wątpliwości oraz pytań dotyczących tego kraju. Każdy kto jedzie w nieznane ma takie same odczucia. Ja też takie miałam.

W jakim sezonie się wybrać? Gdzie pojechać i co zwiedzić? Jak się zachować? Czy jest bezpiecznie? Co mogę bez obaw zjeść? Co ze sobą zabrać? Co jeśli zachoruję? Jak się porozumieć? To kilka z pytań jakie sobie pewnie zadajecie.

Nie zamierzam tu pisać poradnika turysty, ale chcę zwrócić uwagę na niektóre fakty oraz opowiedzieć na wasze najczęściej zadawane pytania na temat przyjazdu i pobytu w Tajlandii.

  1. Zaplanuj swoją podróż tak abyś zobaczył i skorzystał z wielu atrakcji.

Jak długo? Im dłużej tym lepiej. Myślę, że trzy tygodnie to optymalny czas, wystarczający aby zasmakować widoków, atrakcji, kultury oraz kuchni tego pięknego kraju. Krócej po prostu się nie opłaca. Po pierwsze różnica czasu pomiędzy Europą a Azją to 6-7 godzin, więc po przyjeździe do Tajlandii będziesz to odczuwać przez parę dni, a w niektórych przypadkach do tygodnia. Po drugie koszt przelotu jest największym wydatkiem, więc lepiej zaplanować dłuższy jednorazowy pobyt niż wracać parę razy i płacić za drogie loty.

Planując podróż do krainy uśmiechu zastanów się co chcesz zobaczyć i skup się na trzech najwyżej rejonach. Każdy powinien wstąpić na parę dni do stolicy Bangkoku, zwiedzić górzystą północ kraju oraz zasmakować słońca na rajskiej plaży na jednej z kilkuset tajskich wysepek.

Infrastruktura kraju jest bardzo dobrze rozwinięta i nie ma większych problemów z przemieszczaniem się po Tajlandii, jednak jeśli zależy nam na czasie warto wcześniej rezerwować bilety lotnicze lokalnych przewoźników.

Transport krajowy jest dobrze rozwinięty, a jak poruszać się po kraju pisałam we wcześniejszym wpisie w grudniu 2014 roku:

  1.  Jakie dokumenty i formalności obowiązują mnie przy wjeździe i pobycie w Tajlandii?

Podstawowym dokumentem obowiązującym każdego turystę jest paszport, który powinien posiadać ważność minimum 6 miesięcy od momentu wjazdu do królestwa.

Wybierając się do Tajlandii w celach turystycznych Polacy nie mają problemu z wjazdem do kraju, gdyż na lotnisku, na którym wylądują dostają 30-dniową wizę na pobyt.

Jeśli planujesz dłuższą wizytę w krainie uśmiechu to powinieneś ubiegać się o wizę turystyczną (do 90 dni) w ambasadzie Tajlandii w kraju twojego zamieszkania lub obecnego pobytu.

Na temat wizy turystycznej możesz poczytać tutaj.

Zaraz po przylocie do Tajlandii każdy odwiedzający musi wypełnić kartę przylotu oraz kartę odlotu, zapoznaj się z nią wcześniej i miej przy sobie adres pod jakim się masz zamiar zatrzymać w kraju.

Jeśli w trakcie pobytu chcesz wynająć skuter, motor lub samochód musisz posiadać prawo jazdy. Według przepisów wymagane jest międzynarodowe prawo jazdy, jednak zwyczajowo każde przedstawione w punkcie wynajmu jest akceptowane.

Pamiętaj!

Nie zostawiaj paszportu w zastaw za wynajem czegokolwiek. Zrób wcześniej parę kopii swojego dokumentu tożsamości i to powinno wystarczyć.

Trzymaj dokumenty, pieniądze i karty kredytowe w bezpiecznym miejscu, najlepiej w sejfie hotelowym.

Według przepisów prawa każdy obcokrajowiec powinien w razie kontroli policyjnej czy wojskowej posiadać dokument tożsamości najlepiej paszport. Zalecane jest jednak tylko posiadanie ich kopii, gdyż zdarzają się kradzieże oraz przypadki losowe.

  1. W jakim terminie czy porze roku najlepiej wybrać się w podróż do krainy uśmiechu?

Planując podróż do Tajlandii z pewnością weź pod uwagę porę roku i pogodę panującą w tym kraju. Sezon turystyczny trwa tutaj od listopada do końca kwietnia i wtedy też ceny w większości miejscowości turystycznych są odpowiednio wyższe. Miesiące od początku maja do końca października to czas ‘poza sezonem’ i oprócz niższych cen wynajmu noclegów oraz żywności, nie spotkasz takich tłumów turystów na plażach, świątyniach, bazarach czy restauracjach.

O pogodzie jaka panuje w Tajlandii poczytasz tutaj.

Najgorętsza jest pora sucha w miesiącach od marca do maja. Wtedy to warto wybrać się nad wybrzeże i tajskie wyspy, gdzie morska woda (choć nie zawsze) czy kąpiel w basenie przyniesie ulgę od upałów. Jedynym minusem w maju (oraz całej porze deszczowej) są deszcze. Ze wzgledów bezpieczeństwa odwołane są wycieczki na niektóre wyspy, na przykład na przepiękne Wyspy Similan.

Pobyt w terenach górskich może również być przyjemnością, jako że temperatura w wyższych partiach jest zawsze niższa niż na nizinach.

Pora deszczowa trwa od czerwca do końca października. Z powodu codziennych deszczy odczuwa się bardzo dużą wilgotność powietrza. Dla niektórych osób jest to bardzo uciążliwe, jednak ja osobiście ją bardzo lubię, gdyż deszcze oczyszczaja i odświeżaja powietrze.

Pora sucha i chłodna panuje w miesiącach od listopada do końca lutego i jest to najprzyjemniejsza pora dla turystów. Nie ma takich wysokich temperatur, a wieczory i noce wręcz mogą być chłodne, gdyż w rejonach górskich północnej Tajlandii temperatura spada do 10 stopni (na plusie). Warto wtedy mieć ze sobą sweterek czy cieplejszą bluzę. Te miesiące są najczęściej wybierane przez turystów, głównie ze Stanów Zjednoczonych, Kanady czy Europy.

Wybór terminu przyjazdu do Królestwa Tajlandii należy więc dobrać do swoich potrzeb oraz preferencji.

  1. Jaki nocleg wybrać?

Ceny zależą to od tego gdzie się chcesz zatrzymać, na jak długo, a przede wszystkim jaki standard wypoczynku lub życia Cię interesuje, czy od zasobności portfela.

O tym na co należy zwrócić uwagę przy rezerwacji mieszkania lub hotelu pisałam w marcu 2014 roku.

W internecie można znaleźć dziesiątki wyszukiwarek hoteli, apartamentów i pokoi, które oferują wyszukanie noclegu pod kątem ceny, standardu, itd. Lepiej poświęcić trochę czasu na wyszukanie tego co nam odpowiada niż później narzekać. Tajowie bardzo tego nie lubią i niechętnie zmienią pokój lub odwołają rezerwację, a na pewno cię obciążą depozytem.

Przykładowe strony oferujące zakwaterowanie w Tajlandii znajdziesz w internecie po polsku jak i angielsku. Ja polecam Stronę Agody. Zobacz na pasku z prawej strony  „Szukaj noclegu z Agoda”  🙂

Ja osobiście rezerwuję noclegi na stronie booking.com.

Hotele czy prywatne pokoje oraz ich porównanie i ocenę można znaleźć na stronie Trip Advisor.

Polecam szczególnie poczytać opinie osób, które już odwiedziły dany hotel czy rejon kraju, aby później nie żałować i narzekać na hałas dochodzący z ulicznych barów, odległość od głównych atrakcji czy karaluchy w pokoju.

Zapewniam, iż każdy znajdzie nocleg dla siebie i na każdą kieszeń.

  1. Co zobaczyć w danym rejonie?

Turystyka jest chyba najlepiej rozwiniętą dziedziną w Tajlandii i każdy jej zakątek ma coś unikalnego do zaoferowania. Chcesz wynająć busa czy łódkę? Zamierzasz zwiedzić stolicę? Chcesz wybrać się w góry? Planujesz kurs gotowania, masażu czy nurkowania? Nic prostszego. Nie martwiłabym się za wcześnie tym co powinieneś zobaczyć, gdyż większość ulic dosłownie usłane są biurami turystycznymi czy agencjami oferującymi wszelakie usługi czy atrakcje danej części kraju. Możesz rezerwować wszystko w danym dniu, z jedno- lub dwu-dniowym wyprzedzeniem.

Zalecam zaplanować tylko główne punkty czy atrakcje swojego pobytu, które na pewno chcecie zobaczyć. Nie trzymałabym się zbyt sztywno jakiegoś szczegółowego planu, gdyż zależnie od pogody czy sytuacji losowych, niezależnych od nas wszystko nagle może ulec zmianie. Dla nas to byłaby zapewne sytuacja stresująca, a Tajowie będą się tylko uśmiechać i powiedzą ‘mai pen rai’.

Czego unikać? Oszustów i wygórowanych cen. Jak wszędzie na całym świecie tak i w Tajlandii znajdą się naciągacze i krętacze. Większość hoteli, hosteli czy miejsc noclegowych oferują takie usługi, więc możesz skorzystać bezpośrednio od nich. Jeśli szukasz na własną rękę to najpierw sprawdź ceny w kilku miejscach, nie decyduj się na pierwszą lepszą okazję, bo z pewnością niepotrzebnie przepłacisz. Ponadto targowanie się jest ogólnie przyjętym zwyczajem i będziesz mile zaskoczony jak łatwo ceny spadają jeśli robisz to bez agresji oraz z sympatycznym uśmiechem na twarzy.

  1. Jedzenie – co i gdzie bezpiecznie jeść?

Życie w Tajlandii kręci się wokół jedzenia i jest to doskonała okazja do spotkań całych rodzin i grup przyjaciół. Tajów spożywających posiłek można zobaczyć wszędzie. Nie dziwi więc widok grupki osób siedzących na chodniku i jedzących tajskie przysmaki z plastikowych misek lub woreczków, w jakie większość potraw na wynos jest pakowane.

Gdzie można smacznie zjeść? Wszędzie. W mniejszych i większych restauracjach i na ulicznych straganach, bazarach i barach publicznych. Tajska kuchnia jest wyśmienita i na pewno zakochacie się w jej smakach. Jedyną przestrogą dla osób o delikatnych żołądkach jest ich ostrość. Jeśli nie możesz jeść zbyt ostrych potraw poproś o ‘maj pet’ czyli ‘nie ostre’ potrawy.

A czy jest bezpiecznie? Na pewno należy zachować ostrożność, bo o zatrucie pokarmowe w ciepłych krajach nietrudno. Najlepiej spożywać potrawy kiedy są świeżo ugotowane i podane, unikać tych, które czekają na chętnego.

Niektórzy obawiają się o wodę. Jeden znajomy do tego stopnia bał się wziąć wodę z kranu do ust, że do płukania ust po myciu zębów stosował wyłącznie wodę przegotowaną, a pod prysznicem na twarz zakladał maseczkę. Może kiedyś był to większy problem. Obecnie tzw. ‚kranówka’ jest na tyle bezpieczna, że wystarczy ją przegotować i nie powinno być żadnych problemów. Bezpośrednio do picia zalecam wodę butelkowaną.

Innym źródłem bakterii może być lód. W niektórych tańszych restauracjach czy barach używają wody z kranu do jego produkcji. Co prawda nie spotkałam się z przypadkami zatrucia lodem, jednak ostrożności nigdy za wiele. Lepiej spędzić wczasy na plaży czy innej rozrywce, niż w toalecie hotelowej.

Zalecam również zaraz po przyjeździe do Tajlandii spożywać przez kilka dni jogurty naturalne, aby nasza flora bakteryjna przyzwyczaiła się do lokalnej.

Jeśli jednak przytrafi się nam ta przykra dolegliwość lepiej udać się do lekarza lub bezpośrednio do apteki po skuteczne leki. Większość z nich jest tutaj dostępna.

  1. Jak się porozumieć?

Językiem urzędowym jest tajski, jednak wszędzie lub prawie wszędzie porozumiemy się po angielsku.

Jak się dogadać z Tajami poczytaj tutaj.

Nie martwmy się zanadto, że nasz angielski jest zbyt ubogi. Im prościej mówimy tym lepiej i więcej nas zrozumieją. Ponadto język migowy, wskazanie na produkt w sklepach czy na potrawę w restauracji w zupełności wystarczy.

Niejednokrotnie dochodzi do sytuacji kiedy otrzymujemy coś czego nie zamawialiśmy. Nie denerwujmy się, tylko grzecznie i cierpliwie przeprośmy, że nastąpiła pomyłka. Czasami napisanie na kartce papieru danego słowa po angielsku czy pokazanie w słowniku rozwiązuje wątpliwości, gdyż słowo pisane jest łatwiej rozumiane niż wymawiane, jeśli dodatkowo mówimy z polskim akcentem.

Polecam jednak poznać parę zwrotów w języku tajskim. Zdobędziemy tym sobie sympatię Tajów, a na pewno obdarzeni zostaniemy promiennych tajskim uśmiechem. Warto zaopatrzyć się w rozmówki czy korzystać z translatorów elektronicznych w telefonach.

  1. Zdrowie – Co zrobić jak zachoruję? Co ze szczepieniami ochronnymi?

Służba medyczna w Tajlandii oferuje usługi na wysokim poziomie, ale głównie w placówkach prywatnych, gdzie nie ma problemu z porozumieniem się po angielsku. W placówkach publicznych możemy liczyć na przyzwoity poziom opieki, ale lepiej pójść z kimś, kto zna język tajski.

“Wypadki chodzą po ludziach” więc przed wyjazdem z zalecane jest wykupienie ubezpieczenia medycznego „assistance”. Po powrocie do Polski dostaniemy zwrot za prywatne leczenie w Tajlandii.

Uwaga! W Tajlandii nie funkcjonuje publiczny system darmowych karetek pogotowia. W przypadku wypadku wymagającego szybkiego transportu do szpitala najlepiej pojechać taksówką.

W przypadku mniejszych dolegliwości wystarczy udać się do apteki, a obsługa doskonale doradzi i wybierze lek adekwatny do dolegliwości.

Ja w ciągu dwóch lat pobytu tutaj złapałam jedynie katar i to tylko i wyłącznie z powodu klimatyzacji.

Malaria, na pewno występuje w Tajlandii, a jej roznosicielami są przede wszystkim komary. Bardziej powszechną i niebezpieczną chorobą jest jednak gorączka denga. Jest ona również przenoszona przez te owady i zalecane są takie same środki oraz preparaty ochrony przed komarami.

To czy zostaniesz ukąszony zależy też w jakim rejonie kraju się znajdujesz i w jakiej odległości od zbiorników wodnych, które są siedliskiem danego typu komarów. Jeśli pilnujesz aby nie zostać przez nie pogryzionym to nie ma problemu.

Poza wyżej wymienionymi chorobami nie martwiłabym się zbytnio, nie szczepiłabym się bez potrzeby. Jednak jeśli ktoś planuje pobyt w dżungli na północy kraju czy w terenach wiejskich, gdzie służba zdrowia jest trudniej dostępna, można wziąć pod uwagę szczepienia ochronne.

  1. Jak się zachować?

W kilku moich wcześniejszych wpisach na blogu pisałam o kulturze, zwyczajach oraz ludziach. Zapraszam do ich lektury, gdyż im więcej o nich wiesz, tym mniejsze prawdopodobieństwo popełnienia gafy lub obrażenia kogokolwiek.

Najważniejsze, to uważaj aby zachowaniem czy słowem nie obrazić rodziny królewskiej. Okazuj szacunek mnichom buddyjskim, a w kontaktach z Tajami zachowaj umiar w gestykulacji i nie okazuj gniewu czy złości pomimo iż wiele sytuacji na pewno przyniesie ci na myśl czy język agresywne czy wulgarne reakcje.

  1. Czy obecna sytuacja w kraju nie zagraża bezpieczeństwu turystów?

Sytuacja polityczna w Tajlandii wielokrotnie była powodem masowych i krwawych zamieszek. Głównymi przyczynami niepokojów w Tajlandii są niestabilność polityczna i konflikty religijne.

Praktycznie co roku zdarzają się tu większe czy mniejsze zamieszki, często z ofiarami śmiertelnym. W przygranicznych rejonach na północy i skrajnym południu kraju dochodzi głównie do konfliktów na tle religijno – etnicznym.

Wiele historii opowiadanych na forach dyskusyjnych jest przesadzonych, a zdecydowana większość plażowiczów nigdy nie widziała uzbrojonych bojowników, a jedynie o nich czytała. Zdecydowanie więcej turystów ginie  w wyniku utonięć niż zamachów na tle politycznym.

Rada jest jedna. Jeśli planujesz podróż do Tajlandii to będziesz bezpieczny wtedy, kiedy będziesz unikał rejonów konfliktowych oraz miejsc protestów i manifestacji. W skrajnych sytuacjach podporządkuj się do zaleceń lokalnych służb specjalnych.

Tajlandia jest to nadal kraj trzeciego świata i widać to już po przekroczeniu progu lotniska. Drogi, zabudowania, ruch uliczny oraz ludzie, co do tego nie ma wątpliwości. Niejednokrotnie zauważymy ogromne zróżnicowanie kulturowe i społeczne. Tuż obok pięciogwiazdkowych hoteli, rezydencji oraz świątyń kapiących złotem i przepychem zobaczymy biedne dzielnice najuboższych mieszkańców.

Pomimo tego jest to piękny kraj, wspaniała przyroda i kultura, której niejeden pozazdrości. Dlatego przyjeżdżając do Tajlandii pamiętajmy, że to my jesteśmy tu gośćmi, nie zmieniajmy nic na siłę – „bo tak jest u nas”. Niech to piękno pozostanie dalej unikalne, bo właśnie ono tak przyciąga tysiące turystów z całego świata.

Reklamy