Wiza turystyczna do Tajlandii


Marzysz o tym, aby powygrzewać się na gorącej plaży czy ponurkować w lazurowych wodach tajskich wybrzeży? Pragniesz przejechać się na słoniu pośród gąszczy urokliwej dżungli czy schłodzić się w wodach malowniczych, górskich wodospadów?

 

DSC_0104

Plaża na jednej z wysp w Krabi

I Ty możesz mieć swoją przygodę z Tajlandią.

 Planując podróż do Tajlandii najlepiej wcześniej upewnić się jakie dokumenty są wymagane przy wjeździe do królestwa.

Niezależnie od celu podróży każdy obcokrajowiec musi posiadać odpowiednią wizę. Polakom ułatwiono załatwienie tych formalności w 2011 roku. Od 11 sierpnia tego roku posiadacze polskich paszportów mogą podróżować do Tajlandii w celach turystycznych do 30 dni pobytu bez konieczności ubiegania się o wizę.

 Na lotnisku w Bangkoku, czy innym na którym wylądujesz, należy się udać do punktu paszportowego i pokazać ważny paszport (minimum 6 miesięcy od dnia wjazdu), bilet potwierdzający datę opuszczenia kraju w terminie 30 dni. W przepisach jest również wzmianka, że każdy wjeżdżający do Tajlandii powinien przedstawić środki finansowe zapewniające utrzymanie na czas pobytu, 10 tysięcy Baht na osobę oraz 20 tysięcy baht za rodzinę. Ten przepis nie jest jednak egzekwowany.

W punkcie paszportowym na lotnisku w paszport zostanie wbita pieczątka z wizą. Pamiętaj, że jest ona ważna tylko 30 dni. Planuj więc swoją podróż tak aby nie przekroczyć tego terminu, gdyż przy wyjeździe możesz zostać obciążony za to karą pieniężną.

Będąc w samolocie do „krainy uśmiechu” obsługa powinna wręczyć każdemu podróżnemu Karty Przylotów i Odlotów (ang. Arrival – Departure Card). Niestety ‚karty’ są tylko w języku tajskim oraz angielskim. Nie przejmuj się jeśli takiej karty nie dostaniesz, gdyż znajdziesz ją w punkcie kontroli paszportowej na lotnisku.

Obie ‚karty’ należy wypełnić drukowanymi literami oraz pokazać je wraz z paszportem w punkcie kontroli paszportowej. Urzędnik imigracyjny sprawdzi ich poprawność, a następnie zatrzyma Kartę Przylotu. Karta Odlotu zostanie przypięta zszywaczem do jednej ze stron wewnątrz paszportu. Pamiętaj, nie usuwaj jej z paszportu.

 Tak wyglądają obie karty:

 Arrival card strona 1

Karta Przylotu – strona 1

Arriva card str 2

 Karta Przylotu – strona 2

 Departure card

Karta Odlotu

Kiedy już przejdziesz kontrolę paszportową, masz wizę wbitą do paszportu, to od to tego momentu zaczyna się Twoja „tajska przygoda”.

Jeśli jednak planujesz dłuższy pobyt w królestwie, musisz się udać do ambasady Tajlandii w Warszawie w celu wyrobienia wizy turystycznej. Przepisy imigracyjne ciągle ulegają zmianie, a dodatkowo każda placówka dyplomatyczna stosuje inną ich interpretację, więc przed wizytą w ambasadzie warto zaglądnąć na jej stronę internetową aby się upewnić jakie są aktualne wymagania dotyczące wiz. Okres oczekiwania na wizę to dwa – trzy dni.

Wiza

Wiza w paszporcie

Wiza turystyczna jest to wiza umożliwiająca pobyt do 60 dni na terenie Tajlandii. Jej termin ważności obejmuje 3 miesiące. Oznacza to, że póki wiza jest aktualna, można wjechać na teren Tajlandii i przebywać w kraju do 60 dni od daty wjazdu.

 logotaj

Adres i kontakt:

Royal Thai Embassy,
ul. Willowa 7, 00-790 Warszawa
Tel. (48-22) 849-2655, 849-6414, 849-1406
Fax. (48-22)849-2630
www: http://www.thaiembassy.org/warsaw/en/

 W sytuacji gdy chcesz przekroczyć granicę Tajlandii drogą lądową któregokolwiek z państw sąsiednich (Laos, Malezja, Kambodża i Myanmar), dostaniesz wizę na pobyt tylko do 15 dni. Pamiętaj o tym planując pobyt w Tajlandii i krajach sąsiadujących.

Wizę oczywiście można przedłużyć lub zmienić jej rodzaj, a dokonać tego można w jednym z Urzędów Emigracyjnych znajdujących się w większych miastach Tajlandii. Niestety przedłużenie pobytu oraz zmiana niektórych rodzajów wiz na inny zależy wyłącznie od uznania urzędnika.

 Jeśli planujesz pobyt w Tajlandii w celach turystycznych oraz będziesz pilnować terminu wyjazdu to nie musisz się stresować.
 Jeśli jednak planujesz dłuższy pobyt lub zdobycie innego rodzaju wizy, czy to związanej z pracą, małżeństwem, założeniem biznesu czy pobytem w królestwie jako emeryt, to zaczyna się cyrk.
Uważam, i nie jest to tylko moja opinia, że wiza i jej załatwienie w Tajlandii to prawdziwa zmora każdego obcokrajowca.
Ale o tym w następnym wpisie.
Reklamy