Restauracja Aroon Rai


W prawie każdy poniedziałek wybieramy się z rodzinką do najlepszej według nas (i nie tylko) tajskiej restauracji w Chiang Mai, Aroon Rai.

Restauracja Aroon Rai istnieje od 1957 roku i jest ewenementem w Tajlandii, gdyż nie ma takiej samej nigdzie indziej poza Chiang Mai. Prowadzona jest wyłącznie przez członków jednej rodziny i jak widać z wielkim sukcesem.

IMG_9019

Tablica nad wejściem

Znajduje się ona w centrum miasta niedaleko słynnej Thapae Gate, zachodniej bramy miasta.

 IMG_9021

Szyldu Aroon Rai nie da się przeoczyć.

20141201_190524_LLS

Wejście do restauracji

 Z zewnątrz restauracja nie wygląda zachęcająco, przypomina nasze polskie bary mleczne z czasów komunizmu, odrapane stoły, plastikowe krzesła oraz talerze.

Jednak większość tajskich jadłodajni tak wygląda. Tu gwarancją dobrego jedzenia nie jest wystrój restauracji, ale ilość ludzi przy stolikach.

Nie zniechęcajmy się więc wyglądem. Zajrzyjmy do środka bo warto.

Restauracja specjalizuje się w różnych odmianach curry. Nigdy nie przepadałam za tą przyprawą ale tu zmieniłam zdanie.

IMG_9025

Już przy samym wejściu można oglądnąć potrawy wyeksponowane na podgrzewanej ladzie oraz od razu zdecydować się na wybór.

Warto jednak przejrzeć menu, które niestety jest tylko w dwóch językach tajskim oraz angielskim.

Każdy z mojej rodzinki ma swoje ulubione danie i rutynowo zamawiamy je bez zaglądania do menu.

Moim wyborem jest oczywiście massaman a dokładnie „gaeng massaman”. Koszt takiej potrawy to 60 Baht (niecałe 6 zł).

aa768-img_8514

Massaman

Potrawa podawana jest z ryżem jaśminowym gotowanym na parze. Palce lizać. O przepraszam, tutaj nie wypada.

Gdy po raz pierwszy jej spróbowałam myślałam, że będę wzywać straż pożarną aby ugasić palący ogień w ustach. To zasługa czerwonego curry. Po roku kosztowania tajskiej kuchni stwierdzam, że ta potrawa jest łagodna i wystarczy mi szklanka zimnej wody.

Przepis na ta potrawę w następnym wpisie.

Zapraszam.

 

Reklamy